Wspólny bieg i wspólne pomaganie

Rozmowa z Pawłem Czapiewskim, lekkoatletą, ambasadorem 3. PKO Biegu Charytatywnego, który odbędzie się 16 września w Katowicach.

Aktywność fizyczna to zdrowa moda, której ulega coraz więcej Polaków. Jak pokazują badania, około połowa startujących w imprezach biegowych angażuje się w akcje charytatywne. Co pan sądzi o inicjatywach PKO Banku Polskiego, które łączą te dwie sfery?

Świetnie, że PKO Bank Polski organizuje takie akcje jak PKO Bieg Charytatywny. Wraz z rosnącą popularnością biegów ulicznych, przyszła pozytywna moda na pomaganie. Uczestnicy podchodzą już inaczej do imprez biegowych. Kiedyś najważniejsza była zawartość pakietów startowych. Teraz biegacze zwracają uwagę na to, czy poprzez udział w zawodach będą mogli kogoś wesprzeć. Ważniejszy jest wspólny bieg i wspólne pomaganie.

Będzie pan na 3. PKO Biegu Charytatywnym w Katowicach. Dlaczego zdecydował się pan wesprzeć tę inicjatywę?

To wspaniała inicjatywa. Nie trzeba mnie było długo namawiać, w takie akcje zawsze chętnie się angażuję i je wspieram. Również moi koledzy, są ambasadorami tego biegu – w Bydgoszczy Sebastian Chmara, Paweł Januszewski w Warszawie.

Potrzebujących można wspierać w różny sposób, np. przekazując 1 proc. podatku. Natomiast coraz więcej osób decyduje się na więcej, angażuje się w różnego rodzaju akcje czy np. biorze udział w biegach charytatywnych.

Osobiste zaangażowanie zdecydowanie daje więcej satysfakcji. Łączymy wówczas przyjemne z pożytecznym, bieganie z pomaganiem. To klasyczna strategia „win-win”, wszyscy są zadowoleni. Nasz wysiłek przekłada się w realny sposób na pomoc potrzebującym.

PCzapiewski

Czy Polacy są aktywni sportowo?

Są coraz bardziej, widać to szczególnie na biegach ulicznych, których z każdym rokiem przybywa. Polacy doceniają sport, chcą być aktywni. Zdają sobie sprawę, że dzięki ruchowi będą mieli lepszą kondycję i samopoczucie, będą po prostu zdrowsi. Aktywność sportowa ma ogromne znaczenie. Wiem to po sobie –po dwóch latach od zakończenia kariery przytyłem 20 kilogramów. Dlatego wróciłem do biegania.

Do tego, że aktywność sportowa wpływa na zdrowie, wydawałoby się że nikogo nie trzeba przekonywać? Jak zatem zachęcić ludzi do uprawiania sportu?

Warto podkreślać, że jest bardzo dużo aktywności, z których każdy może wybrać coś dla siebie. Można jeździć na rowerze, pływać czy pójść na siłownię.

Czym zajmuje się pan na sportowej emeryturze?

Jestem przedsiębiorcą. Mimo, że mam siedzący tryb życia cały czas staram się rusza. Przygotowuję się aktualnie do maratonu, który chcę przebiec poniżej trzech godzin. Zawsze mam jakiś cel, pozostało mi to jeszcze z czasów kariery sportowej.

Co najlepiej wspomina pan z tych czasów?

Bez wątpienia moje największe sukcesy, choć było to już dawno temu. Gdy zakończy się karierę, to docenia się sport. Jest beztroski – mimo stresu i wielu emocji. To był mój sposób na fajne życie.

Jak pan ocenia polską lekkoatletykę?

Polska lekkoatletyka jest teraz w jednym z najlepszych momentów w historii. Świadczy o tym choćby osiem medali na mistrzostwach świata w Londynie. Podobne sukcesy polscy sportowcy odnosili w latach 60. czy 70., jednak nie można wprost porównywać tych czasów z aktualnymi,. Wówczas w mistrzostwach świata brało udział kilkadziesiąt krajów, z czego kilkanaście miało szanse na medale. Teraz medale zdobywa 50 krajów. Jest dużo trudniej, a mimo to Polska, jako średniej wielkości kraj europejski, doskonale sobie radzi. Jesteśmy po prostu utalentowanym narodem.

Angażuje się pan w pomaganie innym, brał pan niedawno udział w PKO Nocnym Wrocław Półmaratonie z Zuzią, która pokonywała trasę na wózku inwalidzkim. Co powoduje chęć angażowania się w takie przedsięwzięcia?

To dla mnie fantastyczna przygoda, cieszę się, że mogę pomóc. Zuzia zaraża wszystkich swoim optymizmem, pozytywnym podejściem do życia i sportu, to również dla mnie motywacja do działania.

Co chciałby pan przekazać uczestnikom 3. PKO Biegu Charytatywnego?

Życzę im powodzenia i dużo sił, by mogli pokonać jak największą liczbę okrążeń. Do zobaczenia w Katowicach.

Paweł Czapiewski

Specjalista w biegu na 800 metrów. Zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w Edmonton w 2001 roku. Rekordzista Polski w biegu na 800 metrów. Ambasador 3. PKO Biegu Charytatywnego.

Wywiad przeprowadziła redakcja Dziennika Zachodniego www.dziennikzachodni.pl